Jak zacząć naukę gry na gitarze i przetrwać pierwsze trudności

Jak zacząć naukę gry na gitarze i przetrwać pierwsze trudności

Nauka gry na gitarze to jedno z tych marzeń, które wiele osób odkłada na „kiedyś”. Ale co jeśli powiemy Ci, że już za miesiąc możesz zagrać swoją pierwszą pełną piosenkę? Kluczem jest odpowiednie podejście od samego początku i unikanie błędów, które sprawiają, że wielu początkujących gitarzystów rzuca instrument w kąt po kilku tygodniach nauki gry. Lekcje gry na gitarze to piękna podróż w muzyczny świat.

Twoja pierwsza piosenka

Wyobraź sobie ten moment: siedzisz z gitarą akustyczną, zaczynasz grać i nagle… brzmi jak prawdziwa muzyka. Nie jak chaotyczne brzęczenie, ale jak piosenka, którą znasz. To uczucie jest na wyciągnięcie ręki, ale wszystko zależy od jednej decyzji na starcie.

Największy błąd początkujących gitarzystów? Wybieranie zbyt trudnych utworów na start. Kiedy słyszysz swój ulubiony kawałek (np. ostra solówka na gitarze elektrycznej), masz ochotę od razu go zagrać. To naturalne, ale także pewna droga do frustracji.

Dobry nauczyciel gry na gitarze powie Ci jedno: zacznij od podstaw. To nie musi być oczywiście nudne powtarzanie akordów czy teoria muzyki, ale jeśli na pierwszy ogień weźmiesz „pomnikową” melodię napisaną dla wirtuozów gitary akustycznej – prędzej się zniechęcisz, niż czegoś nauczysz.

Chcesz nauczyć się grać? Wybierz piosenkę z maksymalnie czterema chwytami, które powtarzają się przez cały utwór. „Wonderwall” Oasis, „Horse with No Name” America czy „Wild Thing” The Troggs to klasyczne przykłady utworów, które możesz zagrać na gitarze. Brzmi prosto? Właśnie o to chodzi. Gdy opanujesz te podstawowe chwyty (G, C, D, Em), odkryjesz, że setki piosenek używa tej samej progresji akordów.

Pierwsze zagranie pełnej piosenki to przełomowy moment. To wtedy przestajesz być osobą, która „próbuje się nauczyć gry na gitarze”, a stajesz się kimś, kto gra na gitarze. Ta różnica w podejściu mentalnym jest ogromna i napędza motywację do dalszej nauki gry na gitarze.

Pierwsze dni z gitarą – czego się naprawdę spodziewać

Nie oszukujmy się – pierwsze lekcje gitary będą trudne. Palce będą bolały, chwyty nie będą brzmiały tak, jak powinny, a przejścia między akordami zajmą Ci wieczność. To normalne i przechodzi przez to każdy początkujący gitarzysta.

W pierwszym tygodniu nauki gry na gitarze Twoje opuszki palców będą wrażliwe. To nie znaczy, że robisz coś źle – po prostu skóra musi się przyzwyczaić. Po dwóch tygodniach regularnego grania ból zniknie. Nie poddawaj się w tym momencie –  żeby nauczyć się grać na gitarze, musi trochę pocierpieć.

Kolejna rzecz – Twoje pierwsze chwyty będą brzęczeć. Niektóre struny nie będą brzmieć w ogóle. To frustrujące, ale pamiętaj: nawet najlepsi gitarzyści świata mieli ten sam problem na początku. Kluczem są regularne ćwiczenia – nawet 15 minut dziennie (ALE KAŻDEGO DNIA) da lepsze rezultaty niż trzygodzinna sesja raz w tygodniu.

Najważniejsze w pierwszych dniach to nie perfekcja, a konsekwencja – taką radę da ci pewnie każdy nauczyciel gitary. Ustaw sobie małe, osiągalne cele: dziś nauczę się chwytu G, jutro ćwiczę przejście między G a C. Małe kroki prowadzą do dużych sukcesów.

Dlaczego chwyt F doprowadza do szału (i jak go pokonać)

Każdy gitarzysta ma swoją nemezis na początku drogi – zwykle jest to chwyt F. Ten przeklęty barré, gdzie musisz nacisnąć palcem wskazującym wszystkie struny na pierwszym progu. Palce bolą, struny brzęczą, a Ty masz ochotę wyrzucić gitarę przez okno.

Oto sekret: nie musisz od razu grać pełnego chwytu F. Zacznij od uproszczonej wersji – naciśnij tylko dwie najcieńsze struny palcem wskazującym, resztę ułóż normalnie. Brzmi gorzej niż pełny chwyt, ale jest wykonalny dla początkujących. Siłę i precyzję budujesz stopniowo.

Pamiętaj też o jednej ważnej rzeczy – muzyka to nie egzamin z precyzji. Jeśli trzymasz rytm i grasz z pasją, ludzie będą Cię słuchać, nie Twoich niedoskonałych chwytów –  choć rzecz jasna, rzemiosło, podstawy gry są ważne. Flow i technika najlepiej, gdy będą szły w parze.

 Twoja gitara czeka 

Clapton, Hendrix, Page – wszyscy wielcy zaczynali od zera. Różnica między nimi a milionami ludzi, którzy „kiedyś chcieli się nauczyć gry na gitarze”, jest jedna: oni przestali szukać wymówek i zaczęli działać.

Ta gitara, o której myślisz od miesięcy? Ten utwór, który chciałbyś zagrać? Wszystkie wymówki o braku czasu czy talentu? Życie jest za krótkie na ciągłe odkładanie rzeczy, które naprawdę chcesz robić.

A gdy już odpowiesz sobie: TAK, ZROBIĘ TO!, napisz do Harmonic Voice w Łodzi. Prywatne lekcje z instruktorem gitary będą bardziej mobilizujące niż samodzielna nauka ze słuchu albo z YT. W ten sposób możesz uczyć się grać lepiej i efektywniej, szybciej zobaczysz postępy. A to już prosta droga do tego, żebyś zagrał swój wymarzony utwór na gitarze.

Podobne wpisy