Harmonic Voice ma już dwa lata!

Dwa lata Harmonic Voice

Dwa lata temu, na początku listopada 2024 roku, spełniło się jedno z moich największych marzeń. Otworzyłam drzwi do miejsca, które wcześniej istniało tylko w mojej głowie i w sercu. Tak powstało Harmonic Voice, studio wokalno-muzyczne w Łodzi, które właśnie obchodzi drugie urodziny 💚

Dziś mogę już powiedzieć, czym to miejsce się stało. Przychodzą tu ludzie, którzy nigdy wcześniej nie śpiewali przy nikim, a po jakimś czasie stają na prawdziwej scenie. Z tej okazji chcę Wam opowiedzieć, jak wyglądały te dwa lata od środka, i podziękować każdemu, kto je ze mną przeżył.

Od czego się zaczęło

Kiedy zaczynałam, miałam marzenia, mnóstwo pomysłów i ogromną wiarę, że uda mi się stworzyć wyjątkowe miejsce. Od lat występuję na scenie, więc wiedziałam, ile może dać człowiekowi śpiewanie. Chciałam, żeby to doświadczenie było dostępne także dla osób, które słyszały kiedyś, że się do tego nie nadają, albo same tak o sobie myślą.

Zależało mi na miejscu, do którego można przyjść bez doświadczenia i bez obawy, że ktoś będzie oceniał. Takim, w którym pierwszy niepewny dźwięk jest powodem do radości, bo od czegoś trzeba zacząć.

Pierwszy rok przerósł moje oczekiwania. W 2025 roku spędziliśmy na lekcjach setki godzin, zorganizowaliśmy 4 koncerty uczniów i otworzyliśmy drugą salę w naszej siedzibie. Tę liczbę godzin wciąż trudno mi sobie wyobrazić, dopóki nie przypomnę sobie, że za każdą z nich stał konkretny człowiek ze swoją piosenką i swoją historią.

Głos okazał się szerszym tematem, niż myślałam

Zaczynaliśmy od lekcji śpiewu, ale bardzo szybko zaczęliście przychodzić z innymi potrzebami, a my zaczęliśmy się rozwijać razem z Wami.

Zaczęli do nas zaglądać nauczyciele i inne osoby, które mówią całymi dniami i pod wieczór mają już głos na wyczerpaniu. Tak na dobre rozgościła się u nas emisja głosu. Pojawili się rodzice, którym zależy na tym, żeby dziecko mówiło wyraźniej i śmielej, więc do studia dołączyła logopedia i fizjoterapia logopedyczna. Byli też tacy, którzy marzyli o własnym akompaniamencie albo po prostu o graniu dla siebie, stąd lekcje gry na gitarze i na pianinie.

Ta oferta nie powstała według planu spisanego na początku. Wyrosła z rozmów z Wami i z pytań, które zadawaliście po lekcjach.

Scena, na której stają moi uczniowie

Jeśli miałabym wskazać jedną rzecz, z której jestem najbardziej dumna, wybrałabym nasze koncerty. Śpiewanie z prawdziwym instrumentem, stojąc przed publicznością to zupełnie inne doświadczenie niż ćwiczenie z podkładem, w naszej „harmonicowej” sali.

Do dziś wzrusza mnie wspomnienie naszego pierwszego koncertu „Filmowa magia”. Wieczór rozciągnął się wtedy na prawie trzy godziny, bo publiczność nie chciała przestać klaskać. Po koncertach dostajemy też wiadomości od osób z widowni. Ktoś napisał „Niech marzenia się spełniają”, ktoś inny, że to „prawdziwy czad”. Czytam je za każdym razem z takim samym wzruszeniem, bo przypominają mi, po co to wszystko robimy.

Filmowa magia w sercu Łodzi - koncert Harmonic Voice

Sama wciąż wychodzę do publiczności

Przez te dwa lata nie przestałam śpiewać. W czerwcu 2026 roku stanęłam na scenie w Starym Kinie podczas Koncertu w Blasku Świec, razem z pianistą i saksofonistą. Pamiętam ciszę, która zapadła przy pierwszych taktach „Don’t You Remember”.

Pamiętam też napięcie przed wejściem na scenę, bo trema nie znika z wiekiem ani z doświadczeniem. Ja też wciąż uczę się z nią żyć. Kiedy więc mówię uczniom przed pierwszym występem, że wiem, co czują – mówię to z własnego doświadczenia. Często sama przeżywałam to samo zaledwie kilka tygodni wcześniej.

W Blasku S wiec 108

Harmonic w serduszku

Lekcja u nas czasem zaczyna się od rozmowy przy ciastkach, które ktoś upiekł w domu i przyniósł na zajęcia. Na święta to ja piekę dla Was pierniczki. To drobiazgi, ale właśnie z nich składa się to, co najbardziej kocham w tym miejscu. Znamy swoje ulubione piosenki, swoje blokady i marzenia. I swoje ulubione łakocie 😉

Na koncertach tą zespołowość widać wyraźnie, gdy uczniowie kibicują sobie nawzajem. Osoba, która przed chwilą sama trzęsła się za kulisami, po zejściu ze sceny bije brawo następnej. 

koncert Harmonic Voice XMas 2025

Mówię o nas „jedna wielka rodzina z Harmonic w serduszku” i z każdym rokiem czuję, że to najtrafniejszy opis, jaki mogłam znaleźć.

Dziękuję

Dziękuję każdej osobie, która stała się częścią tej historii. Moim uczniom i ich rodzicom za zaufanie. Mojemu zespołowi za serce, które wkłada w każdą lekcję. Publiczności za to, że przychodzi i tak głośno klaszcze. Wszystkim, którzy kibicowali mi od samego początku, za to, że byliście i jesteście obok.

Patrzę na te dwa lata z ogromną wdzięcznością i wzruszeniem.

A jeśli czytasz to i od dawna marzysz o śpiewaniu albo graniu, tylko wciąż odkładasz to na później, miejsce dla Ciebie też się znajdzie. Nie musisz niczego umieć ani mieć pewności, że się nadajesz. Wystarczy, że umówisz się na pierwszą lekcję i zobaczysz, jak u nas jest. Może za jakiś czas to Ty staniesz na naszej scenie, a my będziemy kibicować Ci z widowni.

Podobne wpisy